
Odczytano przemowy, w trakcie których podpalono runę życia oraz marzannę:
"Nastał czas Wiosny, czas Jarych Godów. Święto, w trakcie którego nasi przodkowie sławili budzące się życie, jego siłę, siłę odradzającego się Słońca i młodości. Młody Bóg Jaryło, wielki aryjski Wojownik, który tę młodość symbolizuje jest wcieleniem Peruna – pokonuje on podłego Żmija, by życie, wypełnione Wolą Tworzycielską mogło trwać niezmącone.

Nie zabrakło pamięci o naszych Bohaterach, którym złożyliśmy należny im hołd. W tym roku szczególnie wspominaliśmy pogańskich bohaterów, którzy nie ugięli się pod jarzmem krzyża, a walczyli z tą zarazą do końca, ponieważ umownie obchodzimy w tym roku 1050 rocznicę chrztu Polski. Data ta jest dla nas również umowną - datą początku zniewolenia naszego Narodu w okowach wspakultury spod znaku krzyża.
Spaliliśmy marzannę ze słowami:
"Spalmy
marzannę, by odeszła wraz z zimą! Spalmy symbol syjonizmu i okowów
naszych, by wyzwolić się z pod ciężaru i trwogi! Niech odejdzie
wszystko, co nas zniewala! Wszelka wspakultura, chrześcijaństwo,
islamizm, syjonizm i Unia Jewropejska! Wszystko to jest cywilizacją
śmierci i rozkładu naszej kultury, niech odejdzie, by miejsca
ustąpić Wiośnie Sławii!"
Na koniec wznieśliśmy toasty oraz życzenia i indywidualne ofiary. Krąg został otwarty.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz